Sława Przybylska - Tango notturno
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (4)
za oknem noc płakała
deszczem zimnych srebrnych gwiazd
a w dali się żalił ptak jakiś i wołał nas.
Drżał w lichtarzach płomień świec,
i drżały moje dłonie,
potem siwy płomień zgasł.
Płakałam, wiedziałam, że grałeś ostatni raz.
Choć nas rozdziela świat, w każdą noc złą i chmurną
słyszę tango notturno, tango sprzed tylu lat!
Ty wciąż je dla mnie grasz, co noc sercem je słyszę
widzę białe klawisze, widzę bladą twą twarz.
I by cię ujrzeć móc życie bym dać gotowa,
ale przebrzmiały słowa, dla nas nie ma już dróg.
Ten jeden został ślad, w każdą noc złą i chmurną
smutne tango notturno za oknami gra wiatr.
Żal jak pająk w kącie siadł,
omotał nas swą siecią,
serca czarną nicią splótł.
Spadały łzy moje na czarne szeregi nut.
Świt nas zastał razem w łzach,
podałeś mi swe dłonie,
które miał ktoś inny brać.
Wiedziałam, to koniec, nie będziesz już dla mnie grać
[muzyka]
I by cię ujrzeć móc życie bym dać gotowa,
ale przebrzmiały słowa, dla nas nie ma już dróg.
Ten jeden został ślad, w każdą noc złą i chmurną
smutne tango notturno za oknami gra wiatr.